Skip to content

Alicja – dwadzieściaparę lat, metr osiemdziesiąt wzrostu i cały wór pytań.

Obudziłam się kiedyś wcześnie rano i postanowiłam wywrócić swoje życie do góry nogami. Rzuciłam pracę i przeprowadziłam się do zupełnie obcego miasta. Przyjdzie czas, kiedy przeczytasz tutaj, jak mi się żyje za oceanem. Póki co kupuję pomidory w warzywniaku na Żoliborzu.